Żywa mapa z doczepioną pamięcią.
Każda organizacja inżynierska działa na niepisanej wiedzy: co pęknie, jeśli tego dotkniesz, kogo zapytać, zanim to zrobisz, o czym ktoś obiecał pamiętać trzy reorganizacje temu. Ta wiedza mieszka w głowach, czatach i bliznach po incydentach – przekazywana z ust do ust. A za każdym razem, gdy ktoś odchodzi, odchodzi z nim część systemu. Dydation zapisuje ją tam, gdzie jej miejsce – i pilnuje, żeby czuwała.
Mapa: elementy i typowane zależności
Modeluj system w takiej skali szczegółu, w jakiej naprawdę myślisz – moduły, funkcjonalności, biblioteki, konfiguracje, środowiska testowe, nawet rytuały. Strukturę niosą dwie typowane relacje: has buduje drzewo, depends-on niesie ryzyko. Rozwiń drzewo, idź po krawędziach i zobacz zasięg rażenia – w dół i w górę – zanim zdecydujesz się na zmianę.
Uśpione zobowiązania – nazywamy je surtami
Przypnij zobowiązanie dokładnie do węzła, którego dotyczy, i daj mu zapalnik: gdy tamto zadanie się zamknie, gdy ruszy ta iteracja, gdy ktoś ponownie otworzy to, co naprawiłeś. Do tego czasu śpi – bez szumu, bez gnicia backlogu. Gdy zapalnik odpali, zobowiązanie budzi się i ląduje na pulpicie właściwej osoby.
pamiętaj o PDF-ach faktur
→ trafiło do Marty · właścicielki Billingu
Własność, która odpowiada
Elementy mają właścicieli – ludzi i zespoły, z dziedziczeniem w dół struktury i jawnymi wyjątkami tam, gdzie rzeczywistość nie zgadza się z drzewem. Efektywni właściciele są zawsze widoczni – więc „kogo zapytać?” ma odpowiedź szybciej niż firmowy czat. Gdy zobowiązanie się budzi, to własność prowadzi je do człowieka.
Iteracje: pakiety pracy na elemencie
Zbierz zestaw zobowiązań na jednym elemencie w iterację i otwórz ją na żądanie – pakiet roboty nad tym kawałkiem systemu, z własnym cyklem życia. Architekci rozdają zobowiązania hurtowo kampaniami.
Zacznij od pliku. Utrzymuj ręcznie.
Twoje skrypty znają już sporą część mapy – wyeksportuj ją i zaimportuj tutaj. Import jest dwufazowy: raport na sucho pokazuje każdą zmianę i konflikt, zanim cokolwiek się zapisze, a cały przebieg można wycofać. Import tylko dokłada i aktualizuje – mapa nigdy nie traci wiedzy za twoimi plecami. Bezpośrednie integracje z gitem i CI są na roadmapie w planach.
Niepisana wiedza – czarno na białym
Opisy żyją na elementach i na krawędziach między nimi – bo połowa tej wiedzy dotyczy relacji, nie rzeczy. Wszystko przeszukiwalne z jednego omniboksa, który też tworzy: wpisz, potwierdź, gotowe.
Prawdziwe zrzuty ekranu trafią tu z publicznej przestrzeni demo.
Nudno tam, gdzie ma być nudno.
Izolacja
Każda organizacja żyje we własnym schemacie bazy danych. Wasza mapa jest wasza – oddzielona fizycznie, nie tylko filtrem.
Hosting w UE
Serwery w Unii Europejskiej. Twoje dane zostają w UE.
Nic nie ginie
Zamknięcie jest miękkie, a historia trwała – narzędzie pamięci, które zapomina, byłoby sprzecznością.
Role i dostęp
Płaskie, zrozumiałe role; każde żądanie autoryzowane na serwerze, nie ukrywane w interfejsie.
To nie jest tracker zadań.
Jira śledzi pracę, którą zaplanowaliście. Dydation pamięta tę, o której inaczej byście zapomnieli.
Ludzie zmieniają pracę. Mapa nie.
Napisz do nas o early access – odpowiadamy zwykle w dwa dni robocze.